Trening daje energię, ale następnego dnia mięśnie potrafią o sobie przypomnieć. Ten krótki rytuał z pistoletem masującym Max 5 pomoże Ci rozluźnić je po wysiłku i szybciej wrócić do formy.
Kiedy go zrobić
Najlepiej 15-30 minut po treningu, gdy ciało jest jeszcze rozgrzane, albo wieczorem tego samego dnia. Cały rytuał trwa około 10 minut.
Krok 1 - dobierz końcówkę
- okrągła - duże partie: uda, pośladki, plecy,
- płaska - całe ciało, na start najlepsza,
- głowica chłodząca - gdy mięśnie są rozgrzane i zmęczone.
Krok 2 - nogi (5 minut)
Zacznij od najniższej prędkości. Prowadź pistolet powoli wzdłuż mięśnia, bez dociskania - około 60 sekund na łydki, przód i tył uda. Długa przedłużka z zestawu pomaga dosięgnąć tylnej części nóg bez skręcania się.
Krok 3 - pośladki i plecy (3 minuty)
Przejdź na okrągłą końcówkę. Masuj pośladki i mięśnie po obu stronach kręgosłupa, omijając same kręgi. Plecy najłatwiej rozmasować z przedłużką albo z pomocą drugiej osoby.
Krok 4 - ramiona (2 minuty)
Po treningu siłowym lub bieganiu z rękami w ruchu warto rozluźnić też barki i ramiona. Wystarczy 30 sekund na każdą stronę.
Na koniec
Uzupełnij płyny i zrób kilka spokojnych ruchów rozciągających. Masaż nie zastąpi odpoczynku i snu - ale świetnie je uzupełnia.
Dla bezpieczeństwa: nie masuj świeżych urazów, siniaków, stawów ani kości. Jedno miejsce - maksymalnie 1-2 minuty. Przy bólu, który nie mija, skonsultuj się z fizjoterapeutą lub lekarzem.